Sadowski odwiedza Kasię i Ksawerego z zapowiedzianą wizytą. Zaopatrzony w aparat fotograficzny chciałby zrobić synowi kilka zdjęć. Kasia nie ma nic przeciwko. Co więcej, zaimprowizowana sesja okazuje się strzałem w dziesiątkę, a rodzice coraz swobodniej czują się w swoim towarzystwie.