Irek wciąż nie może pogodzić się ze ślubem Liliany i Klemensa. Odwiedza Lili w pracy i stara się jej ten pomysł wyperswadować. Dziewczyna nie zamierza jednak zmieniać planów, oznajmia, że kocha Klemensa i decyzja o ślubie jest absolutnie szczera, a nie podyktowana chęcią legalnego pozostania w Polsce. Po powrocie do domu Irek wyładowuje swoją złość na Natalii.