• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Bawisz się ludźmi…

09:41, 22.04.2015
Bawisz się ludźmi…

Bawisz się ludźmi…
Bawisz się ludźmi…

Podziel się:   Więcej

O poranku Olszewska wymyka się z mieszkania i zostawia krótki list: „Dla mnie tu już nie ma miejsca. Przepraszam… I dziękuję, że przyjechałeś do Szczecina, dzięki temu nie popełniłam w życiu kolejnego błędu…”. A Chodakowski jest w szoku. Zdenerwowany, policjant próbuje porozmawiać z ukochaną przez telefon. Ale Agnieszka znów odrzuca jego miłość…

- Tomek, proszę cię… zostawmy już to. Oboje powinniśmy jak najszybciej zapomnieć o tym, co się stało…

- Zapomnieć? Ty chyba żartujesz!

- Nie i… Nie szukaj mnie.

- Do diabła, Agnieszka, zachowujesz się jak dziecko! Ile już było tych twoich ucieczek, wyjazdów, rozstań? O co ci chodzi tym razem? Uciekłaś, bo co? Bo zobaczyłaś dziecięcy rysunek?!

Olszewska, zirytowana, przerywa w końcu połączenie. Jednak Tomek się nie poddaje - i dogania ukochaną w drodze na lotnisko.

- Co ty wyprawiasz?! Przecież prosiłam, żebyś mnie nie szukał…

- Wybacz. Nie dałaś mi wyboru. Wysiadaj!

Ale to nie wystarcza, by nakłonić panią prokurator do powrotu…

- To, co się wydarzyło, uświadomiło mi dwie rzeczy. Po pierwsze, że nie kocham Roberta. Gdybym za niego wyszła, bardzo bym go skrzywdziła. I jest jeszcze coś. To, co było między nami też się wypaliło. I nie wiem, jak ty, ale ja poczułam ulgę. Tak, jakbym właśnie zamknęła drzwi, które już dawno powinny zostać zamknięte - Agnieszka spogląda z napięciem na kochanka… A Tomek w końcu wybucha.

- Zostawiłaś faceta przed ołtarzem, przyjechałaś do mnie… Spędziliśmy razem noc… A teraz mówisz mi, że między nami wszystko skończone?

- Tomek, zrozum…

- Nie, nie rozumiem! Wykorzystałaś tamtego gościa, żebym się od ciebie odczepił. A teraz, w taki sam sposób posłużyłaś się mną!

- To nieprawda…

- Sama nie wiesz, czego chcesz. Bawisz się ludźmi… Taka jest prawda!

- Jesteś niesprawiedliwy…

- Być może. Nie siedzę w twojej głowie, nie wiem, co czujesz… Ale wiem jedno. Nie wytrzymam dłużej takiej emocjonalnej huśtawki. I jeśli teraz odejdziesz… Jeśli po tym wszystkim znowu uciekniesz… To będzie koniec, Agnieszka.

Co wydarzy się dalej? Emisja odcinka numer 1138 już we wtorek… Takich emocji lepiej nie przegapić!