• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Obiad jak z koszmaru!

13:19, 08.05.2015
Obiad jak z koszmaru!

Obiad jak z koszmaru!
Obiad jak z koszmaru!

Podziel się:   Więcej

Zapraszamy na 1143 odcinek "M jak Miłość", a w nim…

- Odbiło mu na starość i rozwalił życie mamie, sobie i Basi… A my go teraz gościmy na obiadkach, jakby nigdy nic? - Piotrek z trudem panuje nad emocjami. Jednak Kinga nadal czuje do Artura sympatię.

- Nie usprawiedliwiam go, nie tłumaczę… ale przecież twoja mama sama mówiła, że ten okres, kiedy wyjechali do Norwegii, był dla nich trudny. Artur miał problemy w pracy, mama przypłaciła to wszystko depresją…

- No właśnie! A on, zamiast się nią zająć, znalazł sobie kogoś na boku!

- Jesteś niesprawiedliwy. Pamiętam doskonale, że się nią zajmował. Wspierał ją, opiekował się Basią, przylatywał tu z małą na wakacje. Naprawdę się starał…

- No po prostu ideał!

- Piotrek, to nie jest takie proste. Łatwo kogoś osądzać… A sami nie wiemy, jakbyśmy się w takiej sytuacji zachowali. Poza tym… To nic takiego, zaprosiłam go tylko na obiad! Zjemy razem, będzie miło…

- Miło? Zaraz zobaczysz, jak będzie miło!

Zduński, zirytowany, spodziewa się najgorszego. A po chwili okazuje się, że miał rację… Bo Maria przychodzi na obiad z nowym "przyjacielem" - Bilskim. Nieświadoma, że na Deszczowej oboje spotkają Artura… Kinga, widząc gości, jest bliska paniki.

- Nie wiedziałam… Skąd miałam wiedzieć, że twoja mama przyprowadzi tego faceta?!

A Piotr rzuca z ponurą miną:

- Teraz trzeba przebrnąć jakoś przez ten obiad i dopilnować, żeby się wzajemnie nie pozabijali…

Tymczasem kilka minut później na Deszczową zagląda kolejny niezapowiedziany gość: Filarski. A Zduńska tylko cicho wzdycha:
- O nie… Jeszcze tego brakowało…

Co wydarzy się dalej? Emisja odcinka numer 1143 już we wtorek… Zapraszamy!