
Kilka minut później, "Mrs. Łagoda" zagląda do poczty, odbiera e-mail od Marka… I nie wierzy własnym oczom.
- Co?!... O nie, mój drogi, to się tak nie skończy! Na pewno nie!
By zatrzymać kochanka, jest gotowa na wszystko. Raz już Marka zaszantażowała. Zagroziła, że się zabije - a Mostowiak do niej posłusznie wrócił. Teraz czas na "akt drugi"…