"O Boże, Grażyna… Co ty zrobiłaś?!"

07
07

- Kochanie, kiedy będziesz w domu?
- Za jakąś godzinę - słysząc żonę, Michał ciepło się uśmiecha. - A dlaczego pytasz? Stęskniłaś się?
- To też, ale… Taki dziwny ten dzień dzisiaj… Chyba po prostu mam chandrę! - Grażyna nerwowo bawi się fiolką z tabletkami. - Nie spóźnisz się?
- A czy kiedykolwiek spóźniłem się, gdy byliśmy umówieni?
- Nigdy. Na tobie zawsze można polegać…

Zdjęcia w galerii:
01
02
03
04
05
06
07
08
09
010
011

Polecamy