
Barbara, wzruszona, spojrzy na bliskich:
- Nie wiem nawet, co powiedzieć... Tak bardzo wam dziękujemy... I tak tęskniliśmy!
A Lucjan westchnie cicho:
- Jak dobrze wrócić do siebie… Tu nam będzie jak w niebie! Co ja mówię, to jest nasze niebo…