Nowy bohater i nowe problemy!
A Zarzycka cały czas będzie martwić się o syna… Gotowa na wszystko, by zapewnić mu szczęście. W żartach, seniorka zacznie nawet dawać Natalii „matczyne” rady:
- Mój syn to dobry chłopak, tylko straszny z niego uparciuch! Jego ojciec był taki sam… Nie odpuszczaj mu, weź go pod pantofel!
Aż chłopak zaprotestuje:
- Nieładnie, mamo… Buntujesz moją dziewczynę?
- Robię to w twoim dobrze pojętym interesie! Ktoś musi się tobą zająć, kiedy mnie już zabraknie...