• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Po zamachu…

09:00, 21.08.2012
Po zamachu…

Po zamachu…
Po zamachu…

Podziel się:   Więcej

Gdy Hana zagląda na salę, Falkowicz wita ją kpiącym uśmiechem:

- Przyszła pani odwiedzić kalekę? Podobno i tak miałem szczęście… Kula utkwiła w koniuszku serca, a nie np. w prawej komorze. Wtedy nie musiałaby mnie pani odwiedzać.

- Przykro mi, nie wiedziałam…

Lekarka, zmieszana, odwraca wzrok. A profesor wzrusza tylko ramionami:  

- Niejeden powie, że mi się należało. Ale nie do końca będzie miał rację.

- Nie przyszłam tu rozliczać pana z czegokolwiek...  Chciałam po prostu podziękować. Pan uratował mi życie - Hana spogląda z napięciem na ordynatora. - Jestem pana dłużniczką.

A Falkowicz wykorzystuje okazję - i prosi ją o przysługę.

- Niech go pani do mnie sprowadzi… Piotra. Wtedy ja będę pani dłużnikiem.


Godzinę później, Hana spotyka się z Gawryłą. I ostrożnie zaczyna rozmowę o profesorze…

- Wiesz, że nigdy już nie będzie chirurgiem?

- To bardzo dobrze się składa - Piotr zachowuje kamienną twarz. - Dla jego pacjentów.

- Zapłacił wielką cenę za…

- Nie, Hana! Ta dziewczyna, ta Ludmiła zapłaciła wielką cenę! I inni ludzie, których oszukał!

Tym razem, Gawryło nawet nie próbuje ukryć emocji. Gdy wybucha, w jego głosie słychać wściekłość i żal... A Hana od razu domyśla się prawdy:

- Chyba najbardziej zraniło cię to, że uważałeś go za swojego przyjaciela…  


Co wydarzy się dalej? Czy Falkowicz odzyska zdrowie? A Piotr zgodzi się na spotkanie z kolegą, który tak zawiódł jego zaufanie? Ciekawych zapraszamy do TVP 2 - tuż po wakacyjnej przerwie!