Wiadomość została wysłana.
Urszula z powiedzeniem prowadzi warsztat krawiecki. Jej suknie robią prawdziwą furorę wśród kobiet. Rzemieślniczka jest świadoma wartości swoich towarów.
– Niebawem cały dwór będzie nosił moje suknie. Tak jak kiedyś mojej matki, bo są po prostu najpiękniejsze – pewna siebie mówi do swoich klientek, córek marszałka dworu.
Jednak nawet najpiękniejsze suknie mogą nie trawić na Wawel, chyba, że któraś z dam szepnęłaby o nich słówko na dworze. Urszula za taką rekomendację jest skłonna dać spory upust. Śmichna, córka marszałka dworu informuje więc rzemieślniczkę, że jej ojciec poszukuje ochmistrzyni. Urszula ma wyraźną chęć na tę posadę. Ale czy zostanie nową ochmistrzynią? Na to stanowisko jest jeszcze jedna chętna, która może poważnie zagrozić Urszuli.