Zosia Kisielowa zastanawia się nawet nad odwołaniem ceremonii. – Mniejsza o twoje picie; z tym sobie dam radę. Ale ja się po prostu boję, że ty się mniej boisz i czy takie małżeństwo oparte na przemocy psychicznej w ogóle ma sens?
– Zosieńko, miłości ty moja, z tobą wszystko ma sens. To w tobie kocham najbardziej: ten twój żar, ten twój temperament, to że bierzesz życie i mnie za kark, bo ja tego potrzebuję – przekonuje Żak.
Oglądaj „M jak miłość” w TVP VOD Czy takim wyznaniom można się oprzeć? Zobacz scenę przedpremierową!