„„Chciałbym zagrać kogoś do szpiku kości złego” – wyznaje Marek. ” Marek Molak opowiada o pracy na planie „Barw szczęścia” . Wyznaje, że bardzo zżył się z tą postacią. W postać Huberta wciela się od samego początku trwania serialu, czyli aż od 12 lat! Aktor podkreśla, że rola w serialu to ogromna szansa i okazja do aktorskich szlifów od starszych, doświadczonych kolegów.
Mistrzem i wzorem dla Marka jest Al Pacino. A jego pasją są muzyka i sporty walki, które nauczyły aktora samodyscypliny i pewności siebie.