– Gdybym mogła spokojnie zejść na dół i powiedzieć wszystkim: słuchajcie, będziemy mieli dziecko – Sylwia chciałaby, żeby wszyscy się już poznali dobrą nowinę.
– Jeszcze dwa tygodnie i wszyscy sami się zorientują – uspokaja ją Paweł.
Ten pomysł Sylwii się nie podoba. Po prostu nie ma zamiaru słuchać szeptów, że ostatnio przytyła. Jak młodzi prawnicy rozwiążą ten problem?