Wiadomość została wysłana.
„(...) Reżim białoruski jest reżimem przestępczym. To, co dzieje się dotychczas przeciwko nam jako krajowi, to zorganizowany atak hybrydowy z wykorzystaniem migrantów i wszelkich innych prowokacji. Jak to ocenić (decyzja Białorusi o wstrzymaniu importu z Litwy – ELTA)? Tego można było się spodziewać, jest to ich reakcja” – powiedziała w piątek reporterom A. Bilotaitė.
Według niej straż graniczna i inni funkcjonariusze są gotowi zareagować na zamieszki na granicy z Białorusią, jeśli takie wystąpią. „Jeśli chodzi o ochronę granic i porządek publiczny, nasze służby aktywnie pracują, są w gotowości i w skupieniu. Na zapewnienie bezpieczeństwa publicznego jest nastawiony maksymalny wysiłek” – wyjaśniła minister spraw wewnętrznych.
Białoruś ogłosiła w czwartek, że zaczyna blokować import różnych towarów z Litwy w odwecie za zamknięcie dwóch kolejnych przejść granicznych przez jej sąsiada.
Litwa, ojczyzna wielu białoruskich działaczy opozycji i zagorzałego zwolennika Ukrainy, zamknęła na początku marca dwa przejścia graniczne, po tym jak w zeszłym roku dwa inne punkty kontrolne zostały zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Białoruś podała, że nowy zakaz importu dotyczy szerokiej gamy towarów, w tym żywności i alkoholu, odzieży, sprzętu gospodarstwa domowego, części samochodowych i sprzętu budowlanego.
Jest to „odpowiedzią na decyzję Litwy o wstrzymaniu przepływu towarów, transportu i osób na dwóch przejściach granicznych” – oznajmił białoruski rząd w oświadczeniu.
Stosunki Litwy z Białorusią od wielu lat są napięte, ale uległy pogorszeniu po wyborach prezydenckich na Białorusi w 2020 r., które zdaniem przeciwników zostały sfałszowane.
Litewska straż graniczna podaje, że w zeszłym roku granicę przekroczyło prawie 390 tys. obywateli Białorusi, ok. 50% więcej, niż w 2022 r.