Zapowiadana przez rząd podwyżka współczynnika wynagrodzenia kierowców stała się faktem. Wzrósł on od 1,3 do 1,65 płacy minimalnej. Oznacza to, że zarobki kierowców wzrosną o ponad 100 euro miesięcznie. Ale w efekcie stracą na tym sami przewoźnicy.
Przedstawiciele władz uważają, że zmiany stawek wynagrodzeń nie odbiją się tak bardzo na dochodach spółek transportowych.
Z kolei firmy transportowe, by uniknąć dodatkowych kosztów, coraz częściej przenoszą swoje spółki za granicę, do sąsiednich krajów.
Najbardziej atrakcyjną dla przewoźników pod względem warunków biznesowych i podejścia do nich jest Polska.