Strażacy skarżą się na zaniedbania, niedofinansowanie, brak sprzętu i ludzi. Władze zarzucają im chaos i złe decyzje. Wiceminister odpowiedzialny za sytuacje kryzysowe w czasie akcji przebywał w Chile. Trwa dyskusja, jak poprawić współpracę służb i rządu w przyszłości.