Wiadomość została wysłana.
Jak przystało na zapusty, stoiska uginały się od różnorodności wyrobów z mięsa, słodyczy, domowych pączków, a rzemieślnicy sprzedawali to, co zrobili w ciągu długiej zimy. Nie mogło zabraknąć na kiermaszu zapustowym w Solecznikach wileńskich palm. Najweselszą częścią zabawy zapustowej było hałaśliwe przybycie przebierańców grających na różnych instrumentach i płatających przeróżne figle. Zabawa zapustowa łączy różne pokolenia. Zapusty to ostatni tydzień przed postem wielkanocnym, który kończy okres karnawału. Jest to czas radości i zabawy, kiedy wyjątkowo nie obowiązują żadne zasady, a tradycja nakazuje jeść dużo i tłusto. Już w przyszłym tygodniu – Środa Popielcowa, która zapoczątkuje Wielki Post.