• Wyślij znajomemu
    zamknij [x]

    Wiadomość została wysłana.

     
    • *
    • *
    •  
    • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Wersja do druku
  • -AA+A

„Żelazny most”: Topa i Simlat spędzili szychtę w kopalni „Wujek”

09:47, 23.03.2020
„Żelazny most”: Topa i Simlat spędzili szychtę w kopalni „Wujek”

Kliknij i oglądaj „Żelazny most” w TVP VOD!
Topa kreuje postać Kacpra, który pracuje na kierowniczym stanowisku w kopalni węgla kamiennego. Ma romans z żoną swojego przyjaciela, Oskara (Łukasz Simlat), również górnika. Żeby móc spotykać się z żoną Oskara – Magdą (Julia Kijowska), Kacper wysyła swojego konkurenta do pracy na odległe i niebezpieczne odcinki kopalni. W czasie kolejnej schadzki z Magdą, w kopalni następuje tąpnięcie, a Oskar zostaje odcięty w zawalonym chodniku. Kochankowie rzucają się w wir akcji ratowniczej, muszą przy tym uporać się z poczuciem winy oraz świadomością, że pośrednio przyczynili się do dramatu zasypanego męża i przyjaciela. Nie pomaga im w tym żywe uczucie, jakim nadal siebie darzą.

Aktorzy mogli z bliska poznać rzeczywistość kopalni, nie pracowali w wykreowanej scenografii studia filmowego. Sceny pod ziemią kręcono w kopalni „Wujek”, a sceny na powierzchni realizowane były w kopalni „Makoszowy”. Jeśli chodzi o pierwszy obiekt, ekipa wykorzystała poziom szkoleniowy, który całkowicie oddaje warunki panujące w czynnej kopalni.
– Spotykaliśmy się na planie z prawdziwymi Ślązakami. Co ciekawe, Łukasz Simlat pochodzi z Sosnowca, więc on wyssał historie górników z mlekiem matki. Ja jestem z Podhala, więc dla mnie to jest bardzo podobny świat – takich twardych ludzi, bardzo konsekwentnych, który dotrzymują danego słowa – mówi PAP Life Topa.

Przygotowując się do filmu, Topa i Simlat spędzili jednodniową szychtę w kopalni „Wujek” na głębokości 1000 metrów pod ziemią. – Górnicy pracują tam w nieprawdopodobnym pyle, na pół metra nie było widać twarzy, kombajn pracuje, odrywając półtorametrowe bloki skalne. Warunki są piekielne – opowiadał Topa na konferencji prasowej filmu podczas festiwalu w Gdyni i dodawał: „Pośród górników panuje tam dziwne napięcie”.

Film „Żelazny most”, który jest reżyserskim debiutem Moniki Jordan-Młodzianowskiej.