- Wyślij znajomemu
Wiadomość została wysłana.
- Wersja do druku
- -AA+A
Boska!
11.10.2011
Niebywała, jedyna w swoim rodzaju historia, która mogła wydarzyć się tylko w Ameryce – brawurowa kariera sceniczna śpiewaczki-beztalencia.

Główną rolę w „Boskiej” gra Krystyna Janda (fot. Robert Jaworski)
Tytułową bohaterką jest autentyczna postać – Florence Foster Jenkins (1868-1944), amerykańska milionerka, która majątek odziedziczyła po ojcu, bankierze. Pozbawiona talentów wokalnych i muzycznych, a także atrakcyjnej aparycji, postanowiła zostać śpiewaczką operową. W dojrzałym wieku, po czterdziestce, zaczęła sama finansować swoje koncerty i recitale. Podczas występów Jenkins dawała istne festiwale „fałszowania” śpiewu i łamania wszelkich reguł muzycznych. Jej wykonania nie spełniały nawet kryterium dobrego amatorstwa.
W połączeniu z kiczowatymi kostiumami i tandetną scenografią, występy Jenkins były wyrazem najgorszego gustu. Do tego wszystkiego dochodził zupełny brak samokrytycyzmu „artystki”. Nie przejmowała się nieustającą falą drwin i była dumna ze swojej działalności. Ukoronowaniem „kariery artystycznej” Jenkins był koncert w Carnegie Hall. Sława „najgorszej śpiewaczki świata” sprawiła jednak, że od pewnego momentu zaczęła ona przyciągać publiczność. Ludzie chcieli na własne oczy zobaczyć i usłyszeć tę osobliwość.
Sztuka Quiltera obejmuje schyłek życia Jenkins. Towarzyszy jej kilka postaci. Pierwszą z nich jest akompaniator Cosme McMoon. Pełni on w przedstawieniu jednocześnie rolę narratora i tylko on ma świadomość groteskowości sytuacji. Clair Bayfield jest kochankiem „Boskiej”, aktorem z zawodu, a kabotynem z charakteru. Przyjaciółka Dorothy jest osobą o niskim poziomie intelektualnym, pretensjonalną i śmieszną. Wbrew schematowi znanemu z tradycyjnych komedii, służąca Maria także nie reprezentuje pozytywnych wartości. Jest arogancka i roszczeniowa.
Wymowa sztuki Quiltera jest niejednoznaczna. Z jednej strony jest ona satyrą na zły gust, na chore mechanizmy rządzące show-biznesem, na prymitywizm społeczeństwa amerykańskiego, na głupotę, pretensjonalność i kabotynizm. Z drugiej strony, w śpiewaczej pasji „Boskiej” kryje się motyw pochwały ludzkich marzeń przełamujących przeciwności i niemożności. To typowo amerykański mit sukcesu, który jest możliwy, gdy się go bardzo pragnie.
Tekst sztuki, na pozór bardzo prosty, stwarza dość szerokie pole do reżyserskiej i aktorskiej interpretacji. Dzięki temu „kariera” Florence może być jednocześnie odczytana jako efekt fanaberii zwariowanej milionerki i jako hymn na cześć ludzkich marzeń.
Autor: Peter Quilter
Reżyseria: Andrzej Domalik
Obsada: Krystyna Janda, Krystyna Tkacz, Maciej Stuhr, Wiktor Zborowski i in.
Teatr Polonia w Warszawie, prem. 27 kwietnia 2007
W połączeniu z kiczowatymi kostiumami i tandetną scenografią, występy Jenkins były wyrazem najgorszego gustu. Do tego wszystkiego dochodził zupełny brak samokrytycyzmu „artystki”. Nie przejmowała się nieustającą falą drwin i była dumna ze swojej działalności. Ukoronowaniem „kariery artystycznej” Jenkins był koncert w Carnegie Hall. Sława „najgorszej śpiewaczki świata” sprawiła jednak, że od pewnego momentu zaczęła ona przyciągać publiczność. Ludzie chcieli na własne oczy zobaczyć i usłyszeć tę osobliwość.
Sztuka Quiltera obejmuje schyłek życia Jenkins. Towarzyszy jej kilka postaci. Pierwszą z nich jest akompaniator Cosme McMoon. Pełni on w przedstawieniu jednocześnie rolę narratora i tylko on ma świadomość groteskowości sytuacji. Clair Bayfield jest kochankiem „Boskiej”, aktorem z zawodu, a kabotynem z charakteru. Przyjaciółka Dorothy jest osobą o niskim poziomie intelektualnym, pretensjonalną i śmieszną. Wbrew schematowi znanemu z tradycyjnych komedii, służąca Maria także nie reprezentuje pozytywnych wartości. Jest arogancka i roszczeniowa.
Wymowa sztuki Quiltera jest niejednoznaczna. Z jednej strony jest ona satyrą na zły gust, na chore mechanizmy rządzące show-biznesem, na prymitywizm społeczeństwa amerykańskiego, na głupotę, pretensjonalność i kabotynizm. Z drugiej strony, w śpiewaczej pasji „Boskiej” kryje się motyw pochwały ludzkich marzeń przełamujących przeciwności i niemożności. To typowo amerykański mit sukcesu, który jest możliwy, gdy się go bardzo pragnie.
Tekst sztuki, na pozór bardzo prosty, stwarza dość szerokie pole do reżyserskiej i aktorskiej interpretacji. Dzięki temu „kariera” Florence może być jednocześnie odczytana jako efekt fanaberii zwariowanej milionerki i jako hymn na cześć ludzkich marzeń.
Autor: Peter Quilter
Reżyseria: Andrzej Domalik
Obsada: Krystyna Janda, Krystyna Tkacz, Maciej Stuhr, Wiktor Zborowski i in.
Teatr Polonia w Warszawie, prem. 27 kwietnia 2007
aktualności
Wiosną w Teatrze Telewizji
Premiery na żywo, plejada gwiazd na scenie, powrót do korzeni telewizyjnego teatru w połączeniu z najnowszą technologią – to zapowiedź wiosennych hitów w Teatrze Telewizji.- Pokaz jednoaktówek Vaclava Havla Teatru TV w Teatrze Powszechnym
- Przedpremierowy pokaz spektaklu Teatru Telewizji w Kielcach
- Ponad 2 mln widzów spektaklu „Ostateczne rozwiązanie” na Scenie Świata
- „Słomkowy kapelusz” w Teatrze Powszechnym
- Propozycje Teatru Telewizji w pierwszym półroczu 2012 roku
- Teatr Telewizji na żywo: Gombrowicz, duet Fronczewski – Pszoniak
- Wyjątkowy pokaz „Ślubów panieńskich”

