Strona główna » Publicystyka » polityka » Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej » Aktualności
- Wersja do druku
- -AA+A
Wśród żaglowców i przebojów, które z europejskich list wybrał Hirek Wrona
Szczecin: gwiazdy, muzyka, multimedia na start prezydencji
01:04, 01.07.2011
– To będzie bardzo pracowite pół roku. Jak pracowite? To wiedzą tylko Węgrzy, od których za pół godziny przejmiemy prezydencję w Unii Europejskiej – tak Hirek Wrona i Ania Popek przywitali publiczność na szczecińskich Wałach Chrobrego i widzów TVP. Stolica Pomorza Zachodniego koncertem „Polska przewodzi – Szczecin gra” rozpoczęła szereg imprez w całym kraju, inaugurujących polskie przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej.
Wilson: cieszcie się, że żyjecie w Polsce
– Historię piszą nie tylko politycy i dziennikarze. Historia pisana jest sztuką, muzyką – mówił Hirek Wrona. Specjalnie na tę okazję przygotował listę światowych przebojów. Na początek szczecińskiego koncertu zaproponował „Another Day In Paradise” Phila Collinsa. Przebój, który znalazł się wśród 100 najpopularniejszych hitów naszego globu zaśpiewał nie byle kto, bo sam Ray Wilson, ostatni wokalista grupy Genesis.
Hirek Wrona odświeżył swoje „stare zeszyty z radia” i stworzył listę popowych i rockowych utworów, które przez lata trafiały w muzyczne gusta Polaków. Wśród notatek znalazł jedną z 1977 r. z nieistniejącego już festiwalu Interwizji w Sopocie, na którym fenomenalnie zaśpiewała wokalistka z nieistniejącej już Czechosłowacji. Była nią Helena Vondrackova, a piosenką, którą nucili potem wszyscy – „Malowany dzbanku”. W Szczecinie hit sąsiadów zaśpiewała Halina Mlynkova.
Koncert odbywał się w asyście największych polskich żaglowców. Przy Wałach Chrobrego przycumowały: „Dar Młodzieży”, „Zawisza Czarny” i po długiej nieobecności w rodzimym porcie, wpłynął ze stoczni w Falmouth „Fryderyk Chopin”. Z pokładu „Daru Młodzieży” Ray Wilson, który od kilku lat mieszka w Polsce podzielił się refleksjami, o tym, co myślał, zanim przeprowadził się do naszego kraju. Jego pierwszym doświadczeniem związanym z Polską był koncert w katowickim spodku i choć było prawie minus 20 stopni Celsjusza, to publiczność była gorąca. Zdaniem muzyka w Polsce bardzo wiele zmienia się na dobre, z czego Polacy powinni być dumni. Nie omieszkał też wspomnieć o naszych narodowych wadach: wśród nich wymienił podstawową – Polacy za mało wierzą w siebie, w to, co może im się udać.
Oczy Europy zwrócone na Polskę
O północy Szczecin przywitał prezydencję. – Polskie przewodnictwo to nie tylko ogromne wyzwanie, ale również szansa. Szansa, bo przez pół roku będzie o nas mówiła nie tylko Europa, ale również świat – powiedziała Anna Popek. O północy na maszt wciągnięto biało-czerwone bandery. Odegrano „Mazurka Dąbrowskiego” i „Odę do radości” – oficjalny hymn Unii Europejskiej. W niebo poleciały fajerwerki. Aktorzy teatru „Ocelot” przygotowali inscenizację z flagami: polską, węgierską oraz unijną. Na ulice Szczecina ruszyła europejska sztafeta. Po symbolicznym przejęciu prezydencji na scenę na Odrze powróciła europejska lista przebojów Hirka Wrony.
– Historię piszą nie tylko politycy i dziennikarze. Historia pisana jest sztuką, muzyką – mówił Hirek Wrona. Specjalnie na tę okazję przygotował listę światowych przebojów. Na początek szczecińskiego koncertu zaproponował „Another Day In Paradise” Phila Collinsa. Przebój, który znalazł się wśród 100 najpopularniejszych hitów naszego globu zaśpiewał nie byle kto, bo sam Ray Wilson, ostatni wokalista grupy Genesis.
Hirek Wrona odświeżył swoje „stare zeszyty z radia” i stworzył listę popowych i rockowych utworów, które przez lata trafiały w muzyczne gusta Polaków. Wśród notatek znalazł jedną z 1977 r. z nieistniejącego już festiwalu Interwizji w Sopocie, na którym fenomenalnie zaśpiewała wokalistka z nieistniejącej już Czechosłowacji. Była nią Helena Vondrackova, a piosenką, którą nucili potem wszyscy – „Malowany dzbanku”. W Szczecinie hit sąsiadów zaśpiewała Halina Mlynkova.
Koncert odbywał się w asyście największych polskich żaglowców. Przy Wałach Chrobrego przycumowały: „Dar Młodzieży”, „Zawisza Czarny” i po długiej nieobecności w rodzimym porcie, wpłynął ze stoczni w Falmouth „Fryderyk Chopin”. Z pokładu „Daru Młodzieży” Ray Wilson, który od kilku lat mieszka w Polsce podzielił się refleksjami, o tym, co myślał, zanim przeprowadził się do naszego kraju. Jego pierwszym doświadczeniem związanym z Polską był koncert w katowickim spodku i choć było prawie minus 20 stopni Celsjusza, to publiczność była gorąca. Zdaniem muzyka w Polsce bardzo wiele zmienia się na dobre, z czego Polacy powinni być dumni. Nie omieszkał też wspomnieć o naszych narodowych wadach: wśród nich wymienił podstawową – Polacy za mało wierzą w siebie, w to, co może im się udać.
Oczy Europy zwrócone na Polskę
O północy Szczecin przywitał prezydencję. – Polskie przewodnictwo to nie tylko ogromne wyzwanie, ale również szansa. Szansa, bo przez pół roku będzie o nas mówiła nie tylko Europa, ale również świat – powiedziała Anna Popek. O północy na maszt wciągnięto biało-czerwone bandery. Odegrano „Mazurka Dąbrowskiego” i „Odę do radości” – oficjalny hymn Unii Europejskiej. W niebo poleciały fajerwerki. Aktorzy teatru „Ocelot” przygotowali inscenizację z flagami: polską, węgierską oraz unijną. Na ulice Szczecina ruszyła europejska sztafeta. Po symbolicznym przejęciu prezydencji na scenę na Odrze powróciła europejska lista przebojów Hirka Wrony.
...
Ponieważ prezydencję przejmujemy od Węgier, na miejscu siódmym znalazł się chyba najpopularniejszy utwór węgierski w Polsce – „Dziewczyna o perłowych włosach”, tym razem w wykonaniu Sebastiana Karpiel-Bułecki i Zakopower, oczywiście po… węgiersku.
„We are the champions” na finał
Na pokładzie Daru Młodzieży Anna Popek przywitała również prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Jego zdaniem prezydencja to dla nas szansa, by pokazać Polskę Europie. Wyznał, że miasto bardzo skorzystało na pomocy płynącej z Unii Europejskiej, dzięki niej się przebudowuje.
– Pamiętajcie, dziś jest taki kolejny dzień, w którym możemy być dumni, że jesteśmy Polakami – pozdrawiali publiczność Blendersi, którzy również pojawili się na szczecińskiej scenie. Na kolejnych pozycjach listy przebojów Hirka Wrony znaleźli się również Beatlesi z utworem „Help”, który zaśpiewał Maciej Silski, „All that she wants”, który wykonała polska wysłanniczka na konkurs Eurowizji Magdalena Tul oraz „Satisfaction” Rolling Stonesów. Przebojem przebojów, zagrzewającym w myśl słów Raya Wilsona do wiary w siebie był tego wieczoru utwór brytyjskiego The Queen „We are the champions”. Oby okazał się dobrą wróżbą i oznaczał dobrą prezydencję od samego jej początku aż do chwili przekazania jej naszej następczyni, Danii.
Zobacz cały koncert tutaj
po (TVP2)
„We are the champions” na finał
Na pokładzie Daru Młodzieży Anna Popek przywitała również prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. Jego zdaniem prezydencja to dla nas szansa, by pokazać Polskę Europie. Wyznał, że miasto bardzo skorzystało na pomocy płynącej z Unii Europejskiej, dzięki niej się przebudowuje.
– Pamiętajcie, dziś jest taki kolejny dzień, w którym możemy być dumni, że jesteśmy Polakami – pozdrawiali publiczność Blendersi, którzy również pojawili się na szczecińskiej scenie. Na kolejnych pozycjach listy przebojów Hirka Wrony znaleźli się również Beatlesi z utworem „Help”, który zaśpiewał Maciej Silski, „All that she wants”, który wykonała polska wysłanniczka na konkurs Eurowizji Magdalena Tul oraz „Satisfaction” Rolling Stonesów. Przebojem przebojów, zagrzewającym w myśl słów Raya Wilsona do wiary w siebie był tego wieczoru utwór brytyjskiego The Queen „We are the champions”. Oby okazał się dobrą wróżbą i oznaczał dobrą prezydencję od samego jej początku aż do chwili przekazania jej naszej następczyni, Danii.
Zobacz cały koncert tutaj
po (TVP2)
ankieta
Najważniejszy priorytet polskiej prezydencji to Twoim zdaniem:

Polska przewodzi - Szczecin gra. Razem przejmijmy Prezydencję
Ray Wilson: Polacy, więcej wiary w siebie!
„We are the champions” na powitanie prezydencji w Szczecinie (Bracia)
„Help!” Beatlesów w Szczecinie wykonuje Maciej Silski



